Już jutro tłusty czwartek! Możemy się założyć, że dla niektórych to jedno z ważniejszych 'św...

Tłusty czwartek - babeczki bez cukru


Już jutro tłusty czwartek! Możemy się założyć, że dla niektórych to jedno z ważniejszych 'świąt' w ciągu całego roku ;)  Jednak nie każdy chce albo może bezkarnie zajadać się pysznymi pączkami z konfiturą i lukrem. Pamiętaj, tłusty czwartek nie musi oznaczać rezygnacji z diety. Są łatwe sposoby, żeby sobie dogodzić, a przy okazji nie przybrać dodatkowych centymetrów. 

Mamy dla Ciebie super szybki i łatwy deser, który nie zawiera ani grama cukru! Znowu korzystamy z dobrodziejstw natury - banan to wystarczające słodzidło :) 

Składniki:
2 jajka
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia (u mnie bezglutenowy)
30g mąki kokosowej

40g zmielonych migdałów
kilka kropli ekstraktu waniliowego

1 dojrzały banan
40g masła lub oleju kokosowego
50g czekolady gorzkiej 90%
15g wiórków kokosowych

 

Banany obieramy i za pomocą rozdrabniamy (aż powstanie papka). Następnie, mieszamy z jajkami,ekstraktem waniliowym i roztopionym masłem do powstania gładkiej masy. Dodajemy składniki suche: mąkę kokosową, migdały, proszek do pieczenia i wiórki kokosowe. Mieszamy. Czekoladę siekamy na nieduże kawałki i dodajemy do masy. Przelewamy do foremki (u mnie silikonowe różyczki) i pieczemy w temp. 180 stopni przez 10-12min. Studzimy i dekorujemy według uznania (orzechy, domowa polewa czekoladowa, kokos). Smacznego! :)










FACEBOOK / INSTAGRAM

Moja 'zabawa' z mąką kokosową trwa w najlepsze! Stałyśmy się dość dobrymi koleżankami i...

Zdrowy deser - chlebek bananonowo - kokosowy


Moja 'zabawa' z mąką kokosową trwa w najlepsze! Stałyśmy się dość dobrymi koleżankami i coraz częściej gości u mnie w kuchni. Mam nadzieję, że zostanie na dobre.

Dzisiaj podzielę się z Wami moimi nowym przepisem! Znalazłam go na TEJ stronie (polecam, świetna!). Zmodyfikowałam go troszeczkę i zabrałam się do pracy. I muszę przyznać, że efekt jest niesamowity... Nawet mój brat niejadek, który na moje kuchenne eksperymenty zazwyczaj reaguje wielkimi oczami, teraz stwierdził, że chlebek jest 'MEGA'! No cóż, chyba więcej słów nie trzeba. Zatem zostawiam Was z receptura, nie czekajcie zbyt długo!

Składniki:
2 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia (u mnie bezglutenowy)
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki cynamonu
kilka kropli ekstraktu waniliowego

3/4 szklanki mąki kokosowej
3 bardzo dojrzałe banany
50g czekolady gorzkiej 90%3 łyżki masła migdałowego/orzechowego naturalnego
szczypta soli

Banany obieramy i za pomocą widelca rozdrabniamy (aż powstanie papka). Następnie, miksujemy z masłem orzechowym i ekstraktem waniliowym do powstania gładkiej masy. Wbijamy po jednym jajku w kilku minutowych odstępach i dalej miksujemy. Zmniejszamy obroty miksera i dodajemy mąkę kokosową, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, cynamon, szczyptę soli. Na koniec mieszamy masę z posiekaną gorzką czekoladą. Delikatnie przelewamy do niedużej keksówki i pieczemy w temp. 180 stopni 30-40 min (aż patyczek będzie suchy). Studzimy a potem zajadamy się :)





Chlebek naprawdę jest pyszny i delikatny. Co ciekawe, jest dosyć słodki, a nie dodajemy żadnego słodzidła. Uwierzcie, dojrzałe banany robią dobrą robotę. Nie zwlekajcie i zakładajcie fartuchy, przygotujcie składniki i do dzieła. Dla spragnionych słodkości, przypominam również o GOFRACH KOKOSWYCH z poprzedniego wpisu. A tak przy okazji... WESOŁYCH WALENTYNEK <3









FACEBOOK / INSTAGRAM

Ostatni koktajl wypadł (nie nadużywając wulgaryzmów) słabo... Dla równowagi smaku, satysfakcji...

Healthy Cocktail Challenge #11




Ostatni koktajl wypadł (nie nadużywając wulgaryzmów) słabo... Dla równowagi smaku, satysfakcji konsumenta (mnie) i moich kubków smakowych, postanowiłem wybrać przepis, który nie mógł się nie udać. Lubię każdy ze składników z osobna. Muszę jednak przyznać, że byłem zaskoczony tym, co finalnie znalazło się w szklankach...

Koktajl #11
- puszka krojonego mango
- 150 gramów mleka kokosowego
- dwie pomarańcze
Po raz pierwszy nie podaję składu słowo w słowo z książki. Tym razem składników jest tyle, aby zrobić dokładnie dwie szklanki koktajlu i dwie małe miseczki sorbetu. Tak! Sorbetu!

To może zaczniemy od tego drugiego? Zupełnie przypadkowo wpadliśmy na pomysł, żeby koktajl przelać do miseczek i zostawić je na około dwie godziny w zamrażarce. Efekt? Zdumiewający! Z tego eksperymentu wyszedł naprawdę zdrowy, owocowy sorbet mango. Świetna tekstura lodów i na dodatek czuć w nich soczystość owoców. Pozycja obowiązkowa na lato! Myślę, że sorbet wyszedł tylko dlatego, że ze zblendowanych składników powstał mus, którym można było zajadać się przy użyciu łyżeczki.


Co do samego koktajlu/musu to wypadł równie dobrze co eksperymentalne lody. Wyszedł mocno owocowy, pachnący i przede wszystkim orzeźwiający. Najbardziej wyczuwalne było mango i to ono zdominowało pozostałe składniki. Na drugi miejscu wyczuwalna była pomarańcza, która nadawała tej orzeźwiającej kwaskowości. Całość współgrała ze sobą idealnie, a na dodatek koktajl wyglądał bardzo zachęcająco. Wystarczy spojrzeć na ten wyraźny, żółty kolor!


W Healthy Cocktail Challenge przyznałem póki co tylko raz najwyższą ocenę. Teraz sięgam po trzy koktajle po raz drugi. A już myślałem, że nie stanie się to aż tak prędko.




Na taką ocenę zasługuje smak i kolor koktajlu. Dodatkowy plus za to, że udało się zrobić z tych składników coś wyjątkowego i mowa tu oczywiście o sorbecie. Nie pozostaje mi nic innego jak polecić Wam ten koktajl i cieszyć się jego smakiem! Do następnego spotkania przy koktajlu!


11/106




Dotychczasowe przepisy na koktajle z serii Healthy Cocktail Challenge znajdziecie poniżej:

HCC #1
HCC #2 i #3
HCC #4 i #5
HCC #6
HCC #7
HCC #8
HCC #9
HCC #10







Zdrowe jedzenie nie zawsze oznacza góry warzyw i ryżu. Czasem każdy z nas ma ochotę na coś sło...

Zdrowy deser - kokosowe gofry z cieciorellą



Zdrowe jedzenie nie zawsze oznacza góry warzyw i ryżu. Czasem każdy z nas ma ochotę na coś słodkiego. Przydałoby się urozmaicić dzienne menu , a przy okazji nie mieć wyrzutów sumienia. Wciąż eksperymentuję w kuchni i szukam nowych smaków, oczywiście bez cukru. I wiecie co? Otworzył się przede mną nowy świat, całkiem inny wymiar! Doceniam kuchnię roślinną i naturalne składniki. Dlatego przychodzę do Was z nowym cyklem postów 'Zdrowy deser'. Wspólnymi siłami wprowadzimy do naszych kuchni słodkości bez dodanych cukrów, sztucznych substancji! Na pierwszy ogień idą kokosowe gofry z domową cieciorellą! Wczoraj prosiliście o przepis na naszym facebooku (KLIK). Rozgrzewajcie gofrownice i do dzieła!
 
Składniki na ciasto gofrowe:
2 jajka
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
35g mąki kokosowej
10g ostropestu plamistego
15g pestek dyni
10g wiórek kokosowych
10g oleju kokosowego nierafinowanego (płynnego)

W misce mieszamy mąkę z ostropestem, pestkami, wiórkami i proszkiem do pieczenia. Następnie łączymy z jajkami i olejem, mieszamy do połączenia składników (można użyć miksera). Wylewamy do gorącej gofrownicy.

Cieciorella:
około szklanka ugotowanej ciecierzycy (użyłam z puszki)

80-100g daktyli
1 łyżka ciemnego kakao
3 łyżki naturalnego masła orzechowego 
kilka łyżek mleka roślinnego
miód, syrop z agawy (opcjonalnie)
 

Daktyle namaczamy w gorącej wodzie (ok. 10min.). W blenderze umieszczamy cieciorkę, daktyle, kakao, masło orzechowe i miksujemy. Dodajemy stopniowo mleko roślinne, tak aby uzyskać porządaną gęstość. Jeżeli powstała cieciorella jest dla Was za mało słodka możecie dodać trochę syropu z agawy lub miodu, jednak dla mnie bez tego masa była słodziutka! Cieciorellę spokojnie możecie przechowywać kilka dni w lodówce.

Obsługiwane przez usługę Blogger.